Mercedes-Benz

Sięgamy nieba dla Państwa!

17.03.2015

Arocs sięga nieba
Pompbet chce sięgać nieba. Dwie nowe pompy do betonu klasy 70 metrów na specjalistycznych, sześcioosiowych podwoziach Arocsa sprawiają, że firma jest wyposażone jak żadne inne przedsiębiorstwo w Europie.
Rozkładanie pompy do betonu na budowie to niezwykły spektakl. Tym bardziej efektowny,im dłuższy wysięgnik. Kolejne sekcje urządzenia powoli się „rozwijają”, nieomal się gając nieba. Na dole o stabilność dźwigającego pompę samochodu dbają cztery potężne, rozsuwane łapy o długości ponad 12 metrów. Podwozie Arocsa unosi tę skomplikowaną i złożoną maszynerię prawie bez trudu.
– Arocsem dobrze się jeździ, no i dzięki czterem skrętnym osiom pojazd doskonale się składa. Widać to szczególnie w takich trudnych miejscach jak to – mówi Krzysztof Sławiński, zatrudniony w Pompbecie kierowca, który obsługuje również pompę do betonu. –No i silnik Euro VI dobrze radzi sobie z tą bardzo ciężką zabudową – dodaje. Pompbet kupił od razu dwa Arocsy z pompami firmy Sermac 6RZ 70 o wysięgnikach klasy 70 metrów - to pierwsze tego typu pojazdy wyprodukowane i odebrane w Europie.
– Już na początku wrażenie w nowym Arocsie robią silniki. Są wyjątkowo ciche, a spalanie jest bardzo niskie. Kierowcę wspomaga wiele funkcji elektronicznych, a same pojazdy są mniej awaryjne. To refleksja po kilku miesiącach eksploatacji – mówi Jacek Czajkowski, dyspozytor Pompbetu.
Pompy na podwoziach Arocsa to polskie wicerekordzistki, jeśli chodzi o długość ramienia. Rekord, nie tylko Polski, ale i świata należy do innej maszyny z Pompbetu, zabudowanej na potężnie zmodyfikowanym siedmioosiowym podwoziu Actrosa. To najdłuższa seryjnie produkowana pompa Cifa z ramieniem długości 80 metrów. Łącznie, we flocie Pompbetu liczącej ok. 40 pojazdów, pracują jedyne w Polsce pompy o wysięgu 62, 65, 70 i 80 metrów. Wszystkie są na podwoziach Mercedesa.
Pompbet ma się czym pochwalić. Firmowe Mercedesy pracowały przy budowie pierwszego i drugiego odcinka metra w Warszawie, budowie terminalu gazu skroplonego w Świnoujściu, Mostu Północnego i Trasy Siekierkowskiej w Warszawie, piłkarskich stadionów w Poznaniu i Wrocławiu, na których toczyły się rozgrywki Euro 2012, autostrady A2 czy spektakularnego tunelu pod Martwą Wisłą w Gdańsku.
Pompy do betonu na podwoziach Mercedes-Benz to bardzo częsty widok na polskich budowach. – My dostarczamy zabudowy przystosowane do każdego samochodu, ale 70-80 proc. naszych klientów wybiera podwozia Mercedesa – tłumaczy Andrzej Ciepiela z Ciepiela Technology Promotion, reprezentujący firmę Sermac, włoskiego producenta pomp do betonu.
Z czego to wynika? Pierwszy powód jest ekonomicznej natury: przy późniejszej odsprzedaży używane Mercedesy uzyskują najwyższe ceny, a koszty eksploatacji są niskie. Firmy chwalą sobie też jakość serwisu oferowanego przez Mercedesa. Drugi argument ma charakter strategiczny – duże firmy często podejmują decyzję o związaniu się z jedną marką, tak właśnie jest w przypadku Pompbetu.